|
|
Okresowe
wody Roztoczańskiego Parku Narodowego
|

|
|
Roztoczański Park
Narodowy jest obszarem słabo
zasobnym w wody powierzchniowe. Stąd też wszelkie zbiorniki wodne
znajdujące
się na tym terenie zasługują na uwagę. Są to bowiem ważne dla
prawidłowego
przebiegu wielu procesów przyrodniczych ostoje flory i fauny
wodnej i wodno-błotnej.
Na trwałe zasoby wodne RPN
składają się fragmenty
wód płynących (jedna rzeka, trzy mniejsze cieki o
charakterze strumieni) oraz
zbiorniki wód stojących (trzy zbiorniki pochodzenia
antropogenicznego). Są to:
rzeka Wieprz, strumień Świerszcz, strumień Szum, strumień Krupiec, staw
„Florianiecki”, „Czarny Staw” i
kompleks stawów „Echo”. Stanowi to
zaledwie 0,6 % ogólnej powierzchni Parku.
Wody te zostały zinwentaryzowane już dawno, bowiem na stałe wpisane są
w
krajobraz i pełnią nieustannie pewne funkcje przyrodnicze.
|

|
Wieprz w
granicach Roztoczańskiego Parku Narodowego
|
| |
|
|
|

|
Strumień
Świerszcz
|
| |
|
|
|

|
| Stawy
Echo – widok na staw 2 |
| |
|
|
|
 |
| Czarny Staw |
|
|
|
|
|
|
|
|
Inaczej wygląda kwestia
zbiorników okresowych, tj.
mniejszych i większych zastoisk wodnych, naturalnych
zbiorników o niewielkiej
powierzchni czy cieków. Zbiorniki te istotnie uzupełniające
różne ekosystemy Parku,
nie doczekały się do tej pory kompleksowego opracowania. Z pewnością
rzutowała
na to ich pozorna nietrwałość w czasie, jak i niewielka, a czasami
wręcz
śladowa powierzchnia. Z tego powodu zbiorniki okresowe zwykle nie były
ujmowane
przy opisach siedlisk, czy konkretnych powierzchni. Najczęściej
stanowiły nie
wyróżniający się żadnymi elementami fragment opisywanej
całości, czyli ujmując
inaczej, po prostu nie były wykazywane. I faktycznie
niektóre zbiorniki stanowią
tylko ułamek wydzielonych powierzchni (wydzieleń przyrodniczych). Z
kolei inne
osiągają dość znaczne rozmiary, a nawet wręcz rzutują na charakter
wykształconego w ich obrębie siedliska. Jednak zważywszy na
ogólny stan
powierzchniowych zasobów wodnych RPN, znaczenie tych
zbiorników niezależnie od
ich wielkości, jest z pewnością dużo większe. Wielkość wód
okresowych
zlokalizowanych na terenie RPN nie była dotąd rozpoznana. Stąd też
zaistniała
potrzeba przeprowadzenia pełnej ich inwentaryzacji.
Wielkość wód
okresowych
zlokalizowanych na terenie RPN nie była dotąd rozpoznana. Stąd też
zaistniała
potrzeba przeprowadzenia pełnej ich inwentaryzacji.
Inwentaryzację okresowych cieków
i zbiorników wodnych przeprowadzono na całym terenie
Roztoczańskiego Parku
Narodowego. Pierwsze prace pomiarowe dotyczące cieków z
obszaru zlewni
strumienia Szum i Świerszcz przeprowadził pracownik RPN - Zbigniew
Balicki w
2001 r. Później do inwentaryzacji dołączył Mirosław
Tchórzewski. Następnie
prace ustały na kilka lat i rozpoczęły się w tym samym dwuosobowym
składzie,
pochłaniając dużą część, a później w całości, czas terenowy
obu pracowników. Rozmiar
i zakres prowadzonych pomiarów sprawił, że trwały one kilka
lat. Prace terenowe
poprzedzono wnikliwymi analizami wykazów naturalnych
wodopojów, zestawionych
niegdyś przez leśniczych 11 obwodów ochronnych,
szczegółowych map leśnych oraz
warstw tematycznych znajdujących się w zasobach Parku (GIS). Na
podstawie
interpretacji posiadanych materiałów stworzono wstępny wykaz
zbiorników, jakie
należałoby zinwentaryzować. Zabiegi inwentaryzacyjne prowadzono na
przestrzeni
czterech lat (2007-2010) i w tym czasie odbywała się
równocześnie obróbka
zebranego materiału. Prace terenowe polegały na pomiarach powierzchni,
lokalizacji
i charakteru (poziomu wody, rodzaju wykształconej flory, fauny i
otoczenia)
zbiorników znanych oraz na aktywnym wyszukiwaniu
zbiorników nieznanych oraz
cieków wodnych. Ponadto namierzano także źródła i
źródliska. Prace terenowe
realizowano z użyciem odbiornika kartograficznego GPS.
|
 |
 |
|
|
 |
 |
|
|
 |
 |
|
|
 |
 |
|
|
|
Podczas prowadzonych prac
wykazano i opisano ponad
200 różnego rodzaju zbiorników okresowych oraz
kilka cieków wodnych wraz ze
wszystkimi (dopływami) odnogami oraz kilkanaście źródeł i
źródlisk o niewielkim
wypływie. Powierzchnia poszczególnych zbiorników
(zastoisk wodnych) wahała się
od 0,0003
ha
(typowe babrzyska – wyrobiska stworzone przez dziki) do ponad
1 ha (podmokłe
powierzchnie z
jednolitą lub poprzerywaną taflą wody). Głębokość wody w tych
zastoiskach
wahała się od 5
cm
do 40
cm,
w zależności od pory roku oraz wielkości opadów
atmosferycznych. Tylko
nieliczne zależne były także od spływu powierzchniowego (zastoiska w
dolinach,
a nawet w korytach okresowych cieków wodnych). Znaczna ilość
zbiorników była
silnie ocieniona, co oczywiście ograniczało rozwój
roślinności w ich obrębie,
ale jednocześnie sprzyjało ich wypłycaniu. Tak to wyglądało praktycznie
w
przypadku większości zbiorników okresowych.
Większość zbiorników powstało na
linii powierzchniowego spływu wody, w obniżeniach gruntu, naturalnych
dolinach,
zagłębieniach, czy u podnóża zboczy, sporadycznie na podłożu
kamienistym
uszczelnionym gęstą glebą. Czasami też zbiorniki położone są na
wierzchowinach,
ale te swoją genezę zawdzięczają najczęściej zwierzętom leśnym,
zwłaszcza
dzikom. W zasadzie wszystkie zinwentaryzowane okresowe zbiorniki wodne,
w
mniejszym lub większym stopniu były wypłycone na skutek gromadzącej się
w nich
z roku na rok materii organicznej (obumarła roślinność wynurzona,
opadłe liście
oraz gałęzie). Miąższość tej materii sięgała nierzadko 0,5 m,
a być może jeszcze
więcej. Na skutek tych procesów niektóre
zbiorniki z czasem uzyskały charakter
powierzchniowych rozlewisk i podmokłości lub wypłyciły się w takim
stopniu, że
praktycznie zanikły. Jak szybko następowały te zmiany tego do końca nie
wiadomo. Szybkość przesuszenia powierzchni i zaniku zbiornika
udokumentowano
tylko w jednym przypadku (fot. poniżej).
Na
poniższych fotografiach przedstawiono kilkanaście takich powierzchni.
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
| Zbiornik
okresowy w 2001 roku. |
Ten sam
zbiornik w roku 2007. |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
Pomimo często niekorzystnych
warunków świetlnych (silne ocienienie przez gęsty
drzewostan), w obrębie
niektórych zbiorników rozwinęła się jednak
roślinność szuwarowa
charakterystyczna dla obrzeży trwałych zbiorników wodnych
(turzyce, sity i inne
gatunki wodno-błotne). Pewna grupa zbiorników pokryta była
roślinami
pływającymi (m.in. rzęsą wodną), co świadczy o ich dosyć trwałym
charakterze.
Znaczenie
okresowych zbiorników dla
fauny jest dużo bardziej złożone. Do tej pory traktowano je wyłącznie
jako
naturalne wodopoje dla dużych ssaków kopytnych. Oczywiście
grupa dużych
roślinożerców korzysta z tych zbiorników
zarówno w celu uzupełnienia niedoborów
wody, jak również do kąpieli
błotnych.
Ze zbiorników tych jako wodopojów korzystają
również inne gatunki mniejszych (w
tym nietoperze) i większych (roślinożerne i drapieżne)
ssaków, a także ptaków.
Z drugiej strony zbiorniki te zapewniają także odpowiednie warunki
bytowe dla
wielu różnych grup zwierząt. W obrębie tych
zbiorników, nawet tych o
niewielkich powierzchniach, żyją różne gatunki
płazów, które w nich się
rozradzają. Nic w tym dziwnego, bowiem to właśnie w takich zbiornikach
brak
jest drapieżników, zwłaszcza ryb drapieżnych oraz
konkurentów pokarmowych.
Ponadto, zbiorniki te obfitują w pokarm odpowiedni dla postaci
larwalnych, tj.
martwą materię organiczną i drobne bezkręgowce. Dzięki temu sukces
rozrodczy
płazów jest większy. Jedynym minusem dla żyjących w tych
zbiornikach stworzeń,
może się okazać zupełny zanik wody. Zanik tych siedlisk skutkowałby
obniżeniem
się poziomu sukcesu rozrodczego, a w konsekwencji wpływałby na spadek
liczebności populacji płazów, zwłaszcza gatunków
rzadkich i zagrożonych
wyginięciem. To z kolei spowodowałoby wejście w stan regresu
populacyjnego,
zmniejszenie bazy genetycznej prowadzące do zaniku lokalnych populacji
tej
grupy zwierząt, a z pewnością znacznego ograniczenia zasięgu
rozmieszczenia na
terenie Roztoczańskiego Parku Narodowego. Zanik okresowych
zbiorników wodnych
nie bez znaczenia byłby dla pozostałych grup systematycznych zwierząt,
w tym
bezkręgowców, ssaków i ptaków. Zmiana
ta przełożyłaby się na atrakcyjność
siedlisk przyrodniczych Parku dla wielu innych zwierząt. W końcu ubytek
zbiorników czy zmniejszenie ich retencji wodnej, to także
niekorzystny aspekt
dotyczący ochrony przeciwpożarowej. Zbiorniki te bowiem, pomimo
niewielkiej
powierzchni, oddziałują pozytywnie na bezpośrednie otoczenie, utrzymują
wilgotność
w ekosystemach leśnych i zapewniają odpowiedni mikroklimat dla żyjącej
w ich
obrębie flory i fauny. Ich odtworzenie po zupełnym zaniku mogłoby być
bardzo
trudne, czasem wręcz niemożliwe, z uwagi na zarośnięcie tych
powierzchni
roślinnością zielną i drzewiastą powodującą trwałe przebicie warstwy
wodoszczelnej przez wzrastające systemy korzeniowe roślin. Okazuje się
zatem,
że siedliska te są ważnymi mikroekosystemami Parku, które
wymagają czynnej
ochrony.
Przyczyną zaniku tych
siedlisk jest
postępująca eutrofizacja na skutek dopływu znacznej ilości materii
organicznej i
nieorganicznej gromadzącej się w tych zbiornikach. W konsekwencji
powoduje to
wypłycenie zbiornika, zarastanie, a w końcu zupełny zanik. Wobec tego
należałoby prowadzić prace polegające na odrestaurowaniu pewnych
zbiorników
poprzez wybranie nadmiaru nagromadzonej materii organicznej,
odsłonięciu
niektórych zbiorników (wycięciu drzew i
krzewów wokół zbiorników), a w
przypadku innych na zwiększeniu ich powierzchni. Wszelkie prace należy
prowadzić
po opuszczeniu tych środowisk przez larwy płazów, tj. po
przeobrażeniu, czyli w
okresie od września do listopada.
Tego typu prace przeprowadzono na terenie RPN w
latach 2007 i 2009 dzięki finansowemu wsparciu Narodowego Funduszu
Ochrony
Środowiska i Gospodarki Wodnej, w ramach których odtworzono
kilkadziesiąt
zbiorników. Inwentaryzacja powykonawcza wykazała, że
wszystkie odtworzone zbiorniki
bardzo szybko wypełniły się wodą.
Poniżej
przedstawiono kilkadziesiąt zbiorników odtworzonych w wyniku
działań ochronnych
w RPN.
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
|
Okresowe
cieki wodne to inna historia.... Bardzo myliłby się ten, ko myślałby,
że
inwentaryzacja tych siedlisk była prosta lub prostsza od inwentaryzacji
zbiorników. Nic bardziej mylnego. Kiedy rozpoczynaliśmy
pomiary nie
spodziewaliśmy się trudności jakie wystąpią w ich trakcie. Podmokłe i
grząskie
obszary, przez które trzeba było przebrnąć, zwałowiska
drzew, które trzeba było
pokonać, gęste zakrzaczenia, przez które trzeba było się
przedrzeć i wysokie
wzniesienia o przewyższeniach sięgających kilkudziesięciu
metrów, na które
należało się wspiąć. To tylko ułamek tego, co musieliśmy przejść. Być
może, że
czasami byliśmy pierwszymi, którzy stawiali tam swe kroki...
|

|

fot.:
Z. Balicki
|
 |
 |
 |
 |
|
W pewnych
miejscach wydawało się, że nigdy nie stanęła stopa ludzka, w każdym
razie na
pewno przez bardzo wiele lat nikt tam się nie pojawiał. Koryta
niektórych
cieków wyrzeźbione zostały przez lądolody zalegające niegdyś
na tym terenie.
Wskazuje na to ich układ i rozkład.
Zapewne
dlatego zachwycają swym urokiem i dzikością.
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
|
W trakcie prac
stwierdziliśmy, że jedne cieki są
aktywne cały rok, a niektóre tylko przez pewien okres. Z
kolei inne charakteryzują
się tym, że ich koryta są obecnie nie do końca czytelne. Upływ czasu
oraz
oddziaływanie różnych procesów spowodowały, że
się zatarły, a ich przebieg
okazał się czasem wręcz niemożliwy do odwzorowania. Na fragmentach
niektórych
cieków pojawiała się woda powierzchniowa, w innych miejscach
woda podskórna, a
w innych poziom wodonośny znajdował się
0,5 m lub więcej pod
powierzchnią gruntu. Niektóre cieki brały początek ze
źródeł i zasilane były
wodami opadowymi. W korytach innych zlokalizowane były
źródła, a inne wydaje
się, że były zasilane tylko wodami opadowymi i w następstwie spływu
powierzchniowego. Cieki te niosą czasem dość spore ilości wody, co
można
stwierdzić dopiero, gdy staniemy w ich korytach zapadając się w
głębokim
pokładzie szlamu. W innych fragmentach, z uwagi na charakter podłoża
(słabo
przepuszczalne) poziom wody możemy stwierdzić naocznie, a w innych
miejscach
próżno by jej szukać na powierzchni. W obrębie tych, wydawać
by się mogło
okresowych ekosystemów wodnych, rozkwitło bujne życie. W
wielu miejscach koryta
cieków porośnięte są roślinnością wilgociolubną, często
rzadkimi gatunkami. Tutaj
też odpowiednie warunki do rozwoju znalazły liczne gatunki
grzybów. Wzdłuż cieków
zlokalizowane są rozlewiska oraz babrzyska utworzone przez dziki, do
których
zmierzają wszystkie zwierzęta leśne. W wielu z nich płazy (np. ż.
trawna i ż.
moczarowa) przechodzą swój rozwój, a dużo
bezkręgowców prowadzi również aktywne
życie (np. nicienie, chruściki, ważki, różne chrząszcze i
inne gatunki). Całkowite
rozpoznanie zasobności przyrodniczej tych obszarów wymaga
przeprowadzenia
szczegółowych badań naukowych.
|
 |
|
Gody
żab moczarowych w zastoisku wodnym
|
 |
 |
|
Skrzek złożony w
zastoisku i w granicach rozlewiska okresowych cieków
|
 |
|
Nicienie
w okresowym cieku wodnym
|
 |
|
Jaja
chruścików zaczepione na liściach nad wodą w korycie
okresowego cieku
|
|
Dzięki
mozolnej czteroletniej pracy powstała mapa
sieci wodnej Parku ukazująca
rozkład
periodycznych cieków i zbiorników wodnych oraz
źródlisk.
Okresowe ekosystemy wodne, to
niedocenione bogactwo Parku. Pojawiają się i funkcjonują gdy warunki
przyrodnicze są sprzyjające, a gdy sytuacja się zmienia
niektóre z nich zanikają.
Ekosystemy te są świadectwem minionych epok i przyrodniczym znacznikiem
upływu
czasu. To one w bardzo powolnych procesach uczestniczą w rzeźbieniu
terenu oraz
przemieszczaniu materii organicznej i nieorganicznej w ekosystemach
Parku. Niekiedy
zupełnie zanikły w wyniku zachodzących zmian przyrodniczych,
hydrologicznych, geologicznych,
a czasami też antropogenicznych. Jednak zazwyczaj wciąż trwają
przykryte cienką
warstwą materii, ujawniając się w sprzyjających okolicznościach lub na
skutek zachodzących
zjawisk przyrodniczych. Pomimo tej (w niektórych
przypadkach) nietrwałości w
czasie istotnie urozmaicają siedliska i stwarzają w swoich granicach, i
obrębie
specyficzne warunki bytowe dla rozwoju, nierzadko bardzo cennej, flory
i fauny.
Opracowanie:
Zbigniew
Balicki
Mirosław
Tchórzewski (również autor zdjęć)
|
| Powrót |
|
|